Jak będziemy leczyć się później? Z pomocą głośnika i big data. Zadba o to polski startup CardioCube

  • Dom
  • Technologie
  • Jak będziemy leczyć się później? Z pomocą głośnika i big data. Zadba o to polski startup CardioCube
CardioCube - produkt dla pacjentów z niewydolnością serca

Pan Kowalski - pacjent z niewydolnością serca jest pod stałą opieką lekarzy. Pomimo swoich problemów odrzucić jest jednak częstym bywalcem szpitala, bo regularnie rozmawia ze swoim Amazon Pogłos (to głośnik i wirtualny asystent w jednym). Urządzenie pyta go o nastrój – o to, bądź ma większe duszności, jakie jest jego ciśnienie tętnicze i częstość akcji serduszka. Te dane są zamieniane w wersję cyfrową jak i również lądują na serwerze. Magazynuje je szpital, w jakim pan Kowalski się leczy. Przechowuje i ciągle myśli, porównując je z informacjami zebranymi od wszystkich odmiennych pacjentów, których ten szpital leczy od 10 latek.

Dane analizowane będą na bieżąco i odruchowo przez algorytmy, które pojmują, że stan pana Kowalskiego może się wkrótce potęgować. Wysyłają więc lekarzowi powiadomienie, an on decyduje o tym, czy np. zmienić terapię i wydać polecenie swojemu pacjentowi większą porcję leku. Taką dane pan Kowalski otrzymuje za pomocą swojego Amazona Echo.

To wizja rzeczywistości, w którą wierzy dwóch spodziewanych kardiologów Oskar Kiwic i Tomasz Jadczyk oraz Przemek Magaczewski, prawnik z Katowic – czyli twórcy startupu CardioCube, z którymi mieliśmy okazję porozmawiać na ostatniej konferencji InfoShare w Gdańsku.

Pracują nad wyrobem dla osób z niewydolnością serca, który ma zrobić, że będą rzadziej zwiedzać szpital, a lekarzom wspomóc w lepszej diagnozie, więc lepszej opiece nad pacjentami.

Częste powroty do szpitala to dla niektórych norma

- Pacjenci z niewydolnością serca są leczeni po szpitalu, po czym zarabiają z niego do domu, a później do 30 proc. z nich w przeciągu jednego miesiąca wraca z racji komplikacji. Nikt nie lubi szpitala, pacjenci nie cenią tam wracać, a dla szpitali każdy taki powrót to koszt. W NA JUKATAN w dodatku nie zdobywają refundacji za wczesne rehospitalizacje – tłumaczy Oskar Kiwic, CEO CardioCube.

Kończą studia medyczne i a mianowicie jak mówią - ten problem znają doskonale. Rozpoczęli się więc zastanawiać, jakim sposobem można mu zapobiec.

- Chodzi często o proste sprawy, które możemy by rozwiązać zdalnie, jeszcze zanim u pacjenta nastąpi komplikacja, bez konieczności wysyłania go do szpitala – mówią twórcy CardioCube.

Tomasz Jadczyk jest na IV roku specjalizacji z kardiologii na Uniwersytecie Leczniczym, Oskar Kiwic skończy szkoła wyższa medyczne w 2018 roku kalendarzowego.

Lekarz z telefonem, pacjent z tabletem

Tłumaczą, iż próby walki z problemem ciągłych powrotów do szpitala osób z niewydolnością podejmowano już w przeszłości. Niemieccy lekarze dzwonili w historii do pacjentów, by zrobić standardowy wywiad medyczny. W ten sposób decydowali lub stosowana do tego momentu terapia domaga się zmiany.

- Odrzucić jesteśmy w stanie przeprowadzić rozmowę telefoniczną w ciągu tygodnia do miliona pacjentów. Na większą skalę to rozwiązanie się nie sprawdza. Lekarze w USA testowali inne – dawali pacjentom tablety i prosili o systematyczne wypełnianie ankiety, ale było wówczas dla nich męczące. Mało kto chciał z owego korzystać, a lekarze musieli potem te dane nadal analizować – mówi Oskar Kiwic.

Dwaj lekarze in spe stwierdzili, hdy cały ten proces zbierania danych od pacjentów i ich obróbkę można zautomatyzować. Tak zrodził się pomysł na CardioCube.

- Uznaliśmy, że najbardziej zwykłą formą kontaktu z pacjentem jest głos. To splotło się w czasie spośród dużym zainteresowaniem w AMERYCE urządzeniami typu Amazon Pogłos czy Google Home. Ten rynek rośnie w Stanach Zjednoczonych, 8 milionów sprzętów już sprzedano, a recenzje mówią o 25 milionach – mówi Oskar Kiwic.

Czym jest CardioCube

Stwierdzili, że najłatwiej będzie zbierać informacje od pacjentów zbyt pośrednictwem właśnie takich urządzeń głosowych, a następnie do ich analizy zaprząc algorytmy, by w efekcie zaoferować lekarzowi spersonalizowane porady jak i również informacje, które pomogą mu lepiej opiekować się pacjentem, a samemu pacjentowi uniknąć nieplanowanych wizyt w placówce medycznej.

- Udało nam się zrobić pilotaż przy Polsce, podpięliśmy do systemu 30 pacjentów – daliśmy im dostęp do programu, który informował pacjentów o konieczności przyjmowania leków jak i również wykonywania pomiarów. Chcieliśmy dostrzec przede wszystkim, jak ludzie starsi poradzą sobie z tym zadaniem. - powiada CEO CardioCube.

Równolegle powstawał szkielet całego aplikacji. Sprzedali je dwóm polskim szpitalom klinicznym związanym spośród Collegium Medicum UJ i Śląskim Uniwersytetem Medycznym.

Mniej stresu dla chorego, oszczędności dla szpitala

Przetwarzanie danych empirycznych głosowych to wciąż prowokacja dla maszyn, a język polski jest znacznie więcej skomplikowany niż angielski, dlatego CardioCube to produkt, który to ma być sprzedawany w rynku amerykańskim.

- Jednemu szpitalowi, który leczy pacjentów z niewydolnością serca stosowanie takiego rozwiązania, jakie proponujemy, może przynieść poniekąd 1, 7 mln dol. oszczędności rocznie – przekonują twórcy CardioCube. – Jedna klinika w Cleveland wydaje rocznie tylko na ponowną hospitalizację pacjentów z niewydolnością serca 3 mln dol. rocznie. Często są to nieplanowane powroty do szpitala. Obliczyliśmy, że my mamy możliwość uzyskać znaczny poziom zredukowania przypadków rehospitalizacji i udźwignąć ciągłość tego systemu – mówi Tomasz Jadczyk.

[Artykuł został zaktualizowany]

Tagi: startupy lokalne startupy innowacje medycyna medtech Komentując korzystasz z sprzęt Facebooka. Publikowane komentarze istnieją prywatnymi opiniami Użytkowników. By zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące dzięki Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie na temat likwidacji OFE. Na nadal gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz ze złożeniem PIT, może unikać kary. Wystarczy czynny żal

AUTOPROMOCJI Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker ryzykuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Stwórca Altus TFI usłyszał świeże zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Agencji bankowej i kilkunastu pracowników. Rozchodzi o aferę GetBack

Notowanie

będzie nowelizacja przepisów o upadłości konsumenckiej

Będzie nowelizacja przepisów o upadłości konsumenckiej

Podatki, opłaty, banderola. Rząd ma plan w dodatkowe miliardy Polska system gospodarczy pod lupą amerykańskiej agencji. Jest decyzja "Szansa gwoli polskich przedsiębiorców". Premier na temat obietnicy szefa chińskiego rządu "Około 20 miliardów"…...

Czytać..

Bułgarski bank pozbawiony licencji. Szkody idą w miliardy Informacje

Majątek zostanie w rękach was. Decyzja uderzy głównie w emerytów Gigantyczna kara zbyt zerwanie umowy z rosyjską spółką atomową Południe Świata mniej zależne od gazu z Rosji. Ważna inwestycja Bułgaria…...

Czytać..
buisness Center Club zgłasza własne pomysły dla «frankowiczów»

Buisness Center Club zgłasza własne pomysły dla «frankowiczów»

Raty kredytów frankowych mogą wzrosnąć do rekordowego poziomu Coraz mniej kredytów we frankach Przegląd prasy. Frankowiczom trudno wygrać z bankami Przewalutowanie kredytów we frankach. Cymański: po kursie zaciągnięcia to nierealne Pomoc…...

Czytać..
budżet 2016. Prezydent podpisał ustawę

Budżet 2016. Prezydent podpisał ustawę

300 plus w nowej odsłonie. "Większa pewność co do odwiedzenia jego ciągłego funkcjonowania" Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja Cztery śmigłowce za ponad 1, 6 miliarda. "Wzmocnią znacząco…...

Czytać..
brexit wywoła duży wstrząs w rynkach

Brexit wywoła duży wstrząs w rynkach

Obywatele Zjednoczonego Królestwa zdecydowali o wyjściu z Unii Europejskiej, jest więc sporo rzeczy do załatwienia. Jedno jest jednak pewne. Z powodu Brexitu, sfera bankowa, a szerzej – międzynarodowy sektor finansowy, zapewne…...

Czytać..
brexit spowodowała polityka banków centralnych

Brexit spowodowała polityka banków centralnych

Cieszą was niskie stopy procentowe? Nie powinny. To między innymi właśnie polityka banków centralnych doprowadziła do gniewu Anglików. Polityka, która faworyzuje zasobnych, a nie pomaga biednym - uważa główny analityk…...

Czytać..